IIBA Certified in Cybersecurity Analysis, czyli w skrócie CCA, to jedna z mniej oczywistych certyfikacji w portfolio International Institute of Business Analysis. Większość osób kojarzy IIBA głównie z CBAP, ECBA czy tematami stricte business analysis. Tymczasem CCA to ciekawy miks analizy biznesowej, cyberbezpieczeństwa, governance i podstaw architektury IT. I właśnie dlatego ten egzamin jest trochę zdradliwy.
Na pierwszy rzut oka wygląda jak „cybersecurity dla analityków”. W praktyce jest bardziej egzaminem z rozumienia środowiska bezpieczeństwa organizacji niż technicznym testem dla security engineerów. Z tego wpisu dowiesz się jak wygląda egzamin, czego się spodziewać, jak się przygotować i czy w ogóle warto w to iść.
O IIBA i CCA
IIBA od lat rozwija standardy i certyfikacje związane z analizą biznesową. Najbardziej znanym dokumentem jest oczywiście BABOK, ale IIBA od dłuższego czasu rozszerza portfolio również o obszary bardziej specjalistyczne. Jednym z nich jest właśnie cybersecurity analysis.
CCA powstało we współpracy z IEEE Computer Society i ma być odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie rynku na osoby, które rozumieją zarówno biznes, jak i bezpieczeństwo. I to jest istotne – ten certyfikat nie jest skierowany wyłącznie do specjalistów SOC czy pentesterów. Wręcz przeciwnie. Bardzo duży nacisk położony jest na governance, ryzyko, compliance, wymagania, role organizacyjne i współpracę między biznesem a IT.
To trochę inne spojrzenie na cyberbezpieczeństwo niż typowe certyfikacje techniczne. Tutaj bardziej chodzi o pytania:
- jak organizacja zarządza ryzykiem,
- kto odpowiada za bezpieczeństwo,
- jak wygląda governance,
- jak definiować security requirements,
- jak BA współpracuje z security teamem,
- jak oceniać wpływ zmian,
- jak projektować kontrolę dostępu,
- jak analizować zagrożenia i podatności.
Czyli bardziej „security z perspektywy enterprise i delivery”, a mniej „konfiguracja firewalla Cisco o 2 w nocy” :)
Zakres egzaminu
Egzamin bazuje głównie na Cybersecurity Learning Guide od IIBA oraz materiałach przygotowanych przez partnerów szkoleniowych. Zakres jest dosyć szeroki i – co ważne – mocno przekrojowy.
Poniżej główne obszary:
| Obszar | Udział |
|---|---|
| 1. Cybersecurity Overview and Basic Concepts | 14% |
| 2. Enterprise Risk | 14% |
| 3. Cybersecurity Risks and Controls | 12% |
| 4. Securing the Layers | 5% |
| 5. Data Security | 15% |
| 6. User Access Control | 15% |
| 7. Solution Delivery | 13% |
| 8. Operations | 12% |
Jak widać, egzamin nie skupia się wyłącznie na technologii. Bardzo dużo jest:
- governance,
- risk management,
- compliance,
- access control,
- procesów,
- ról organizacyjnych,
- security operations,
- analizy wymagań.
I to właśnie tutaj wiele osób może się pomylić. Bo intuicyjnie wydaje się, że będzie dużo „hardcore cyber”. Tymczasem ogromna część pytań dotyczy raczej zrozumienia środowiska organizacyjnego i podstawowych koncepcji bezpieczeństwa.
Jak wygląda egzamin?
Aktualne informacje najlepiej sprawdzać na oficjalnej stronie IIBA. Na moment pisania tego artykułu egzamin wygląda mniej więcej tak:
- 75 pytań jednokrotnego wyboru,
- 90 minut,
- egzamin online,
- język angielski,
- pytania raczej krótkie i konkretne,
- brak laboratoriów i zadań praktycznych,
- próg zdawalności: ok 70%.
Koszt ok 300$. Nie potrzeba spełniać żadnych dodatkowych wymagań. Egzamin realizowany jest online przez platformę egzaminacyjną PSI. Standardowo: weryfikacja dokumentu, sprawdzenie biurka, kontrola otoczenia, monitoring kamery i mikrofonu. Uff tutaj miałem sporą przeprawę z kontrolerem, żeby odpowiednio przygotować biurko. Cała weryfikacja trwała prawie 30 min. Mój "gabinet" jest w pokoju dziecięcym i nie jestem w stanie uniknąć mnogości rzeczy dookoła, więc musiałem wszystko wyciągać i przesuwać, masakra :). Trafiłem na wyjątkowo skrupulatną osobę. Ale w końcu się udało uruchomić egzamin.
Poziom trudności
To jest chyba najciekawsze pytanie. Technicznie egzamin nie jest bardzo trudny. Problem polega na czymś innym – ogromnej ilości pojęć, definicji i kontekstów organizacyjnych. CCA ma bardzo duży komponent „vocabulary based”.
Trzeba znać:
- definicje,
- role,
- różnice między pojęciami,
- rodzaje kontroli,
- modele odpowiedzialności,
- podstawowe technologie,
- governance frameworks,
- security terminology.
I tutaj łatwo wpaść w pułapkę pozornego zrozumienia. Bo wiele odpowiedzi brzmi poprawnie. Egzamin często sprawdza, która odpowiedź jest „najbardziej zgodna z guide”.
Przykładowo:
- różnica między authentication a authorization,
- internal audit vs external audit,
- risk appetite vs risk tolerance,
- IDS vs IPS,
- vulnerability vs threat,
- policy vs standard vs guideline vs procedure.
Do tego dochodzą pytania sytuacyjne związane z rolą BA w cybersecurity.
Ile czasu na przygotowanie?
U mnie było to około 2.5 miesiąca.
Jeżeli ktoś:
- pracuje jako BA w IT,
- ma podstawy cyber security,
- zna governance i SDLC,
- rozumie access management,
- kojarzy podstawowe architektury IT,
to wejście jest zdecydowanie łatwiejsze. Najwięcej czasu zajmuje: przyswojenie słownictwa, uporządkowanie pojęć, nauczenie się „IIBA way of thinking”.
I tutaj ważna rzecz – egzamin nie wymaga głębokiej wiedzy technicznej. Nikt nie będzie kazał analizować pakietów sieciowych ani konfigurować SIEM-a. Ale trzeba rozumieć:
- do czego służą konkretne mechanizmy,
- jakie ryzyko adresują,
- kto za nie odpowiada,
- gdzie wpisują się w organizację.
Materiały do nauki
Podstawą jest oczywiście official guide oraz materiały treningowe.
Ja korzystałem głównie z:
- Adaptive US CCA Study Guide - (szczerze polecam, dodatkowo z tym linkiem i na hasło TOMASZBIERNAT macie 5% zniżki na wszystkie kursy od Adaptive, warto zerknąć )
- oficjalnego learning guide,
- własnych notatek,
- pytań próbnych.
I tutaj niestety podobnie jak przy wielu niszowych certyfikacjach – jakościowych pytań egzaminacyjnych nie ma bardzo dużo. W internecie można znaleźć pojedyncze zestawy, ale poziom bywa bardzo nierówny.
Dlatego przygotowałem własny zestaw pytań egzaminacyjnych oparty o realny styl egzaminu i zakres materiału, wrzucam link poniżej. Przygotowuję też pełne szkolenie przygotowujące do CCA razem z materiałami i omówieniem najważniejszych zagadnień, szczegóły wkrótce :)
Czy warto?
Moim zdaniem tak, CCA dobrze pokazuje, że cybersecurity nie jest wyłącznie domeną administratorów i specjalistów SOC. Bardzo dużo problemów bezpieczeństwa zaczyna się na poziomie:
- wymagań,
- procesów,
- governance,
- złego projektowania zmian,
- niejasnych odpowiedzialności.
I właśnie tutaj BA może mieć bardzo dużą wartość.
Wnioski
CCA to ciekawa i całkiem sensowna certyfikacja dla osób działających na styku biznesu, IT i bezpieczeństwa. Nie jest przesadnie techniczna, ale też nie jest banalna. Wymaga uporządkowania wiedzy i zrozumienia całego ekosystemu cybersecurity w organizacji.
Największy plus? Egzamin patrzy na bezpieczeństwo szerzej niż tylko przez pryzmat technologii. I to moim zdaniem jest bardzo dobre podejście.
Jeżeli planujecie podejść do CCA i macie pytania – śmiało piszcie. Chętnie pomogę.
I oczywiście zapraszam do:
- zestawu pytań egzaminacyjnych - IIBA-CCA Cybersecurity Analysis Certification: 3 Mock Exams ,
- materiałów przygotowujących - Adaptive US (zniżka z kodem TOMASZBIERNAT),
- szkolenia CCA - już niedługo :).
Powodzenia 🙂